Pęczak tatuaże

code *code lyoko

Temat: Literatura "Tatuażowa"
hej;)
piszę właśnie pracę o tatuażu, więc mogę się podzielić "moją" bibliografią:

A. Jelski, Tatuaż artystyczny w dokumentacji fotograficznej, Białystok 1983.
A. Jelski, Sztuka chodząca [w:] "Sztuka" nr.4 (1985)
A. Jelski, Tatuaż, Warszawa 1993.
M. Pęczak, Znaki na skórze [w:] „Polityka” nr. 48 (1994)
L. Simone, Z kółkiem u pępka i z malunkiem na pupie [w:] „Forum” nr. 36 (1994)
M. Delio, Tatuaż. Egzotyczna sztuka dekorowania ciała, tł. Maria Lipińska, Warszawa 1995.
A. Jelski, Zjawisko tatuażu [w:] „Plastyka i Wychowanie” nr 2 (1995)
A. Jelski, Moko [w:] „Plastyka i Wychowanie” nr 1 (1996), s. 20–26.
K. Czerni, Piętno [w:] „Konteksty” nr. 3–4 (1997), s. 124–127.
W. Majer, Na skórze pisane: od tatuowanego faraona do tatuowanego Stalina [w:] „Forum” nr (1997)
V. Nowacka, Ludzie kwiaty. W więzieniu każdy chce mieć coś własnego, niepowtarzalnego, nawet za cenę oszpecenia ciała [w:] „Wprost” nr 19 (1998), s. 60–62.
J. Suponina, Na skórze malowane: kto się tatuuje i dlaczego? [w:] „Forum” nr 30 (2000)
H. Suzin, Tygrysy i motyle [w:] „Arkusz” nr.8 (2000), tł. Teresa Kowalska
A. Wieczorkiewicz, Muzeum ludzkich ciał: anatomia spojrzenia, Gdańsk 2000.
P. Wojciechowski, Deformacje i okaleczenia w sztuce współczesnej [w:] „Ciało i sztuka” 2(2) 2000
J. Niesłuchowska, Operacja na żywym ciele [w:] „Focus” nr. 1(64) 2001, s. 23–26.
T. Walat, Rytuał ze znieczuleniem [w:] „Polityka” nr 37 (2001)
J. Z. Wołoszyn, Skaryfikacja, tatuaż i malowanie twarzy w kulturze Moche - propozycja typologii dla "naczyń portretowych" [w:] „Światowit” t. 4 (2002)
J. Kukuczka, Afrykańskie tatuaże bliznowe [w:] „Ludzie i Kultury” t.1 (2003)
M. Tkacz, Leksykon sztuki zdobienia ciała [w:] "Tatuaż – Ciało i Sztuka" [cykl regularnych artykułów z lat 2003–2008, w numerach 12(1) 2003 – 30 (4) 2008].
M. Tkacz, Zdobienie ciała w Indiach [w:] „Ciało i sztuka” nr. 11(4) 2002
W. Buczkowski, Znaczenie wybranych wzorów tatuowanych na ciele wśród osadzonych w zakładach karnych [w:] „Zamojskie Studia i Materiały” r. 8, z. 2 [4], s. 399–404 (Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej Etiologia alienacji społecznej Zamość 2006).
A. Geoghegan, B. Lennert, Tatuaże celtyckie, tł. Urszula Szymanderska, Warszawa 2006.
E. Głowacz, Rola tatuaży w zakładzie karnym [w:] „Zamojskie Studia i Materiały” r. 8, z. 2 [4], s. 405–414 (Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej Etiologia alienacji społecznej Zamość 2006).
J. M. Karczewski, Praktyki cielesne, Warszawa 2006.
J. Karpińska, Wielkie kłucie, cięcie, malowanie [w:] „Przekrój” nr. 38 (2006)
A. Zwoliński, Mowa ciała. Gesty, stroje, tatuaże, makijaż…, Kraków 2006.
E. Cholajda, Oi! Oi! Oi! Skinheads Tattoo [w:] „Ciało i sztuka” nr. 24(1) 2007
M. Karolkiewicz, Kolorowa córka yakuzy [w:] „Przegląd” nr. 41 (2007)
M. Snopek, Symbolika tatuażu więziennego [w:] „Ciało i sztuka” nr. 25(1) 2007, s. 10–15.
48. M. Snopek, Usuwanie i zakrywanie tatuaży więziennych [w:] „Ciało i sztuka” nr. 26(2) 2007
J. Gajda, Antropologia kulturowa. Kultura obyczajowa początku XXI wieku, cz. II, Kraków 2008.
50. P. Kościanowski, Świat japońskiego tatuażu [w:] „Ciało i sztuka” nr. 30(4) 2008, s. 10–17.
Ł. Nowak, Kozackie dziary [w:] „Ciało i sztuka” nr. 30(4) 2008
O. Woźniak, Człowiek z blizną [w:] „Przekrój” nr. 40 (2008)

to tyle z polskiej biblio, a i tak pewnie nie jest całkowicie kompletna ;)
Źródło: tattooart.pl/forum/showthread.php?t=9219



Temat: [Warhammer 2 ed.] Nadzieja Umiera Ostatnia (18+)
Peter i Martin stali pod drzwiami czekając, aż oględziny się zakończą. Trzeba było przyznać, że podróżni z kilkoma zaledwie wyjątkami wykazali się postawą niezwykle prawomyślną i wzięli udział w oględzinach.
Dla zabicia czasu mężczyźni gawędzili sobie. Podczas rozmowy zeszło na Marienburg. Martin miał tam rodzinę, a Peter jakiś czas przebywał w mieście. Mogli zatem wymienić się doświadczeniami o co ciekawszych tawernach i co ciekawszych zamtuzach, czy też snuć morskie opowieści, o krótkim rejsie Petera, czy o próbie łowienia przez Martina dorszy na pęczak.
W końcu, gdy ostatni pacjent opuścił kajutę, a nie zanosiło się by przyszedł ktoś jeszcze Richthofen stwierdził.
- Wy hochlandczycy jesteście w porządku, nie licząc oczywiście nas nulnejczyków. Nie ma co gadać z kapitanem. On nas tylko przewozi, ale musimy porozmawiać z Armandem, to łabski facet. Chodź.
Powiedział wchodząc do kajuty załogi i zamykając za sobą drzwi. W środku byli prócz nich tylko Le Boeuf i medyk. Martin opowiedział dokładnie co się wydarzyło w kajucie Kurta.
Bretończyk milczał długo zastanawiając się.
- Nie trzeba być łowcą nagród, by się domyśleć, kto mógł uciec przez okienko. Raczej nie krasnolud, ani nikt dorosły.
Armand zabębnił palcami o blat stołu.
- Nie wierzę, żeby był w zmowie z Kurtem, to raczej zwykła chciwość i głupota. Martin zanieś kuferek do profesora. Poproś żeby przypilnował te mikstury.
- Nie wiadomo co Kurt miał w kuferku. Radźcie Panowie jak załatwić to dyskretnie, bo jeśli inni dowiedzą się, co ten gnojek zrobił będą chcieli go zlinczować.

Richthofen tylko prychnął.
- Może tak trzeba zrobić. Czy był w zmowie, czy nie musimy go dorwać zanim dobijemy do brzegu, bo może nam zwiać.
Armand tylko skinął potakująco głową patrząc wam pytająco w oczy.


Nim wyszła na pokład Nastia zaszła do swojej kajuty, by nieco się odświeżyć. Ku swojemu zdumieniu zderzyła się w drzwiach z Niekrasowem.
Kozak natychmiast ukłonił się nisko i spłonił rumieńcem niczym dzięcielina.
- Izwienitie parzausta. Szukałem Was co by swe usługi polecić. Chaośnik plugawy na korabie był. Nie powinniście Pani zostawać sama, a i odradzić Wam wizytę u tego wracza chciałem. Źle onemu z głazów wygląda. Nie powinniście się przed nim rozdziewać, bo nie czystym on okiem na Was patrzy. Tatuaż rozpoznał pewno sam coś ma za pazurami.
Chciał jeszcze coś dodać, ale wyraźnie skrępowany bąknął.
- Alem się spóźnił jak widzę, tedy sam pójdę się rozdziać. Potem za pozwoleniem Waszym na służbę do Was się stawię Anastazjo Osipowna.
Stwierdził dość nieskładnie. Zamiótł podłogę czapką i poszedł.
Nastia nieco zdziwiona zachowaniem kozaka weszła do kajuty i nalała do miski wodę z dzbana. Ochlapała wodą twarz. Wycierając twarz lnianym ręcznikiem zauważyła niedomkniętą szufladę komody. Tą w której trzymała bieliznę. Bardzo osobistą bieliznę.

Idąc do kajuty Margot pewnie prędzej spodziewałaby się ponownego ataku mackowatego stwora niż tego, że podejdzie do niej Wielebny Angus.
- Panno Margot ‌ - zaczął z wyrazem surowej troski na twarzy – jako kapłan jestem zmuszony udzielić Pani upomnienia. Pani zachowanie jest wysoce niestosowne. Krasnoludy są do pewnego stopnia obcą rasą i ze względu na dawne zasługi uchodzi im to, co innym uchodzić nie powinno. Ale podziwianie przyrodzenia w sposób tak ostentacyjny jest niemoralne, niestosowne, niesmaczne i ze wszech miar oburzające. To prosta droga manowcom chaosu. Przestrzegam Panią.
Nieco łagodząc upominawczy ton kontynuował.
- Chcę wierzyć, iż ten wybryk nie wynika ze złego charakteru, a jedynie zagubienia i chęci zwrócenia na siebie uwagi mężczyzn. Jestem tu po to by Pani pomóc. Jeśli chce Pani porozmawiać zawsze może Pani do mnie przyjść. Jako osoba posługująca się magią jest Pani szczególnie narażona na podszepty zła. Proszę o tym pamiętać.
Zakończył z ojcowska troską w głosie.


Nat miał cały czas przy sobie trefny towar i musiał coś z tym zrobić. Trzymanie go przy sobie, to nie był dobry pomysł. Mogli się domyśleć, że ktoś ich ubiegł w przeszukiwaniu rzeczy Kurta, a skoro już raz zafundowali wszystkim badania, to nic nie stoi na przeszkodzie, by zarządzili rewizję osobistą, czy przeglądanie rzeczy. Odruchowo podrapał się po swędzącej dłoni, jednak swędzenie nie ustępowało. Nat miał nawet wrażenie, że przechodzi ono w górę na całe przedramię. Najchętniej gdzieś by się ukrył. Lecz nie miał gdzie.

Dwaj stirlandczycy mieli własny sposób na zabicie nudy rejsu. Jacob i Oscar postanowili pograć w karty. Jednak gra o wdzięcznej nazwie ‟gwint” wymagała co najmniej trzech graczy, toteż z wdzięcznością przyjęli propozycję Snorriego, który chciał się do nich przyłączyć. Zwłaszcza, ze stawka jaką zaproponował była interesująca.
Z początku krasnolud wygrywał, lecz wkrótce szczęście się od niego odwróciło. Po przegraniu pięciu koron pod rząd Snorri zrobił się podejrzliwy. Zaczął obserwować stirlandczyków i gdy Jacob Fuchs próbował zgarnąć kolejną wygraną pulę zauważył, że z rękawa wystaje mu kawałek karty.

Klaus z początku przyglądał się grze w karty, jednak nie hazard zaprzątał jego myśli, a słowa wypowiedziane przez Margot. Dziewczyna najwyraźniej złożyła mu propozycję. Rozmowy ?
- Panie Vogel ! – okrzyk kapitana wyrwał go z zamyślenia.
- Skoro pan nic nie robisz, to wypatruj Pan stwora. Nie wiemy, czy znów nie zaatakuje. Ktoś krzyczał niedawno, że widzi macki, a do Bibersdorfu jeszcze kawałek.
Stwierdził poganiając marynarzy, by uprzątnęli pokład z resztek potwora, jakie walały się to tu to tam coraz nieznośniej cuchnąc.
Źródło: linet.laohost.net/showthread.php?t=7523


Temat: 113 pytań
1.Imię: Marta^^'
2. Kolor włosów: obecnie? Rudobrąz z blond refleksami. Albo jakos tak:>
3. Kolor oczu: ciemny brąz.
4. Obecny wzrost: 175cm
5.Okulary/szkła kontaktowe: okulary.
6. Znak zodiaku: bliźnięta
7. Wiek: 16, jakby nie było.
8. Rodzeństwo: ee?
9. Wiek rodzeństwa: ee?
10. Miejsce zamieszkania: Żagań
11. Tatuaże/piercing: - kolczyki w uszach
12. Najlepsza przyjaciółka/przyjaciel: - Karolina, Pauliś
13. Chłopak: Aktualnie sama.
14. Rodzaj pocałunku: zależy od humoru? (ale najlepszy francuski, jeśli o to chodzi)
15. Hobby: fotografia, fantasy, rpg, książki...
16. Jesteś w centrum uwagi, czy podpierasz ściany? jestem w centrum uwagi.
17. Jakim samochodem jeździsz? na razie nie mam prawka ;>
18. Jesteś punktualna, czy często się spóźniasz? punktualna, a często i za wcześnie.
19. Masz pracę?: jedynie wakacyjną, a i to nie zawsze:>
20. Czy lubisz być pośród ludzi? uwielbiam, zwłaszcza jeśli wszystko kręci się wokół mnie.
21. Czy kiedykolwiek kochałaś kogoś u kogo nie miałaś szans? nie
22. Czy płakałaś przez kogoś płci przeciwnej? tak jakby...
23. Czy jesteś samotna? nie, mam przyjaciół. I psa.
24. Czy kiedykolwiek bałaś się, że nie weźmiesz ślubu?nie.
25. Czy chcesz wziąć ślub? nie bardzo.
26. Czy chcesz mieć dzieci? nie wiem
27. Pokój: tak...ale z maminą szafą:/
28. Rodzaj muzyki: rock, celtycka, trochę popu
29. Piosenka : za dużo żeby wymieniać.
30. Wspomnienie: uu. Wszelkie wypady z Pauliną chyba...
31. Dzień tygodnia: sobota
32. Kolor: czarny, niebieski
33. Perfumy: DKNY (dona karan,jakoś tak) Channel chance, armani, hugo boss...^^
34. Kwiat: byle nie róża...
35. Miesiąc: czerwiec? Arysiowate urodziny, początke porządnych imprez
36. Gazeta: eem. Różnie. Piłka nożna?
Co robiłaś w ciągu ostatnich czterdziestu ośmiu godzin:
zjadłam śniadanie; ; wyprowadziłam psa; krzyczałam; byłam zmeczona; paliłam; robiłam zdjęcia; spałam(i jeszcze wiele innych)
37. Płakałaś? - nie,
38. Kupiłaś coś? - niee:<
39. Źle się czułaś?: psychicznie? tak.
40. Śpiewałaś? - tak, razem z mp3:>
41. Powiedziałaś "kocham cię"? : a po co?
42. Chciałaś komuś powiedzieć, że go kochasz, ale nie zrobiłaś tego? nie.
43. Poznałaś kogoś nowego?tak.
44. Ruszałaś się? grałam w siatkówkę, biegałam za butem...
45. Przechodziłaś poważną rozmowę? tak.
46. Piłaś, paliłaś? tak.
47. Przytulałaś kogoś? tak.
48. Pocałowałaś kogoś? tak.
49. Kłóciłaś się z rodzicami? jeszcze nie.
50. Marzyłaś o osobie, z którą nie możesz być? To jest ktos taki?^^'

W przyszłości:

51. Co będziesz robić, kiedy dorośniesz? jak dobrze pójdzie, to jeszcze życ...
52. Gdzie będziesz żyć? na Ziemi, chyba.
53. Czy chcesz mieć dzieci? a bo ja wiem?
54. Jeżeli tak, to ile? ee?
55. Jakbyś je nazwała? Mateusz, Grzesiek, Paulina...

To czy to:
56. Coca Cola czy Pepsi? - Pepsi
57. Długopis czy ołówek? (nie może być pióro?) ołówek
58. Wanilia czy czekolada? czekolada
59. Przytulenie czy pocałunek? przytulenie
60. Światło włączone, czy wyłączone? włączone.
61. Ciemny, czy jasny? ciemny.
62. Róża czy lilia? lilia
63. Mc Donald's czy Burger King? Mc Donalds ;>
64. Sandały czy buty? sandały.
65. CD czy kaseta? CD.
66. Skitells czy M&M's? M&M's.
67. Bogaty i nieszczęśliwy czy biedny i szczęśliwy? biedny i szczęśliwy.

Ulubione:

68. Danie? - pęczak z sosem miesnym i kiszonymi ogórkami^^
69. Zespół? FEEL, Hevia...
70. Film? Pięty Element^^
71. Program TV? a bo ja wiem? I tak mam tylko trzy:>
72. Napój? Kawa, herbata, dykta od zająca;p
73. Temat do rozmowy? Każdy.
74. Nauczyciel? Mój wychowawca. Stary, ale dowcipny i wyrozumiały.
75. Sklep? nie lubię...
76. Stacja radiowa? RMF FM.
77. Książka? duużo, za dużo żeby wymieniać.
78. Święta? Boże Narodzenie.
79. Sport? Piłka nożna, siatkówka, pływanie
80. Fast food? frytki;p
81. Kolor do ubrania się? Czarny, niebieski (ciemny)
82. Liczba? 1915 :>
83. Smak lodów? cytryna, czekolada, śmietana, pistacja, orzech włoski... wszystko poza różowym:D
Czy kiedykolwiek:

84. Farbowałaś włosy? Tak, nie raz.
85. Wdałaś się w bójkę? Nawet nie zliczę:>
86. Zostałaś w domu na sobotę? No ba!
87. Okradłaś kogoś? Tak
88. Miałaś problemy z policją? - nie..nie do końca
89. Złamałaś kość? jeszcze nie:<
90. Zasnęłaś na lekcji? Sporo razy, zwłaszcza na t.i
91. Poszłaś do więzienia? Nie!
92. Byłaś w szpitalu? Na dłużej, raz.
93. Pocałowałaś kogoś tej samej płci? Tak ;>
94. Zgubiłaś się w wakacje? Ja? Nigdy.
95. Miałaś samochód? Nie
96. Pragnęłaś być młodsza lub starsza? Starsza.
97. Paliłaś? Tak.
98. Piłaś? Tak.
99. Uważasz, że jesteś atrakcyjna? Zawsze. Wysooka samoocena:D
100. Uważasz, że jesteś fajna? A kto, jak nie ja?:>
101. Co robiłaś wczoraj? Grałam na kompie. I grałam i grałam...
102. Co robiłaś dzisiaj? Rysowałam i pisałam opowiadanie.
103. Co robisz w tym tygodniu? Łączę wątki w mojej skrobaninie:D
104. Co robiłaś w zeszłym tygodniu? kłóciłam siez nauczycielami:D
105. Co zrobisz, jak się to skończy? Pójdę męczyć co innego:>
Rzeczy, które robiłaś ostatnio:
106. Jadłaś? makaron ze śmietaną
107. Piłaś? Kawę z cukrem.
108. Piosenka, którą słyszałaś? FEEL " Jak Anioła głos"
109. Program, który oglądałaś? Brzydula Betty
110. Osoba, którą widziałaś? Mama?
111. Osoba, która dzwoniła do ciebie? Pyrcia z Paulą
112. Osoba, do której ty dzwoniłaś? Paula. A moze mama? telefon mi siadł:>
113. Osoba, którą ostatnio przytuliłaś? Rafał, Kucyk, mama, Hek(?)
Źródło: zgromadzenie.nightwood.net/showthread.php?t=1938